Terapia integracji sensorycznej, a dieta sensoryczna

Wyobraźcie sobie, że dostajecie informację z przedszkola, że Wasze dziecko powinno być zdiagnozowane w kierunku zaburzeń Integracji Sensorycznej.

Nauczyciel informuje, że Wasze dziecko potrzebuje wielu wrażeń, wbiega w drzwi, ściany nie zwracając uwagi na inne dzieci lub źle reaguje na hałas, zatyka uszy, krzyczy, chce zagłuszyć resztę grupy. Ufacie wiedzy i umiejętności pracowników przedszkola i udajecie się do terapeuty Integracji Sensorycznej (SI).

Po kilku spotkaniach diagnostycznych dostajecie informację, że u Waszego dziecka zdiagnozowano zaburzenia Integracji Sensorycznej. Wasze myśli szaleją: „Co zrobiliśmy nie tak?”, „Dlaczego tego nie zauważyliśmy”, „Co teraz? Co mamy robić?”.

Dostajecie zalecenia terapii sensorycznej dla dziecka. Ale czy to wystarczy?

Terapia integracji sensorycznej odbywa się 1-2 razy w tygodniu, w zależności od zaleceń w diagnozie dostosowanych do wieku dziecka.

Mało czy dużo? Z tym dylematem zostaje wiele rodziców. Część z nich zapisuje dzieci na kolejne zajęcia, np. basen, logopeda, karate, gimnastyka, treningi słuchowe itd. Inni natomiast uważają, że terapia jest wystarczająca i nie będą bodźcować dodatkowo dziecka innymi aktywnościami.

Gdzie jest równowaga? Jak powinno to wyglądać? Czy dodatkowe zajęcia się konieczne?

Z pomocą przychodzi terapeuta Integracji Sensorycznej, nauczyciele oraz inni specjaliści. Każda Twoja decyzja powinna być skonsultowana, aby Twoje dziecko doświadczało dostosowanej stymulacji zmysłów. Terapia Integracji Sensorycznej to nic innego jak zastosowanie przez terapeutę dopasowanych technik, które albo ograniczają bodźce (nadwrażliwość sensoryczna) lub dostarczają bodźce (podwrażliwość sensoryczna). [1] Bez odpowiedzi zostaje pytanie: „Co robić oprócz terapii integracji sensorycznej? Czy mojemu dziecku jest coś jeszcze potrzebne?”

Z pomocą przychodzi nam dieta sensoryczna. Jest to termin wprowadzony przez Wilbarger[2]. Dieta sensoryczna to nic innego jak dopasowany program ćwiczeń oraz aktywności, które pomagają dziecku w utrzymaniu określonego pobudzenia układu nerwowego poprzez organizację dnia dziecka. Dlatego też dzieci, które mają wysoki poziom pobudzenia wymagają aktywności wyciszających, natomiast dzieci z niskim poziomem pobudzenia potrzebują ćwiczeń aktywizujących. Dieta sensoryczna jest ustalana przez terapeutę Integracji Sensorycznej.

Nie bój się pytać!

Konsultuj aktywności swojego dziecka z terapeutą integracji sensorycznej – on na pewno podpowie Ci co robić 🙂

Monika Wróbel,

terapeuta Integracji Sensorycznej,

psycholog, psychoterapeuta


[1] http://www.pstis.pl/pl/html/index.php?str=podstrona_terapia

[2] Wilbarger P., Wilbarger J., 1991. Sensory Defensivenes in Children ages 1-12: An Intervention Guide for Parents and Other Caretakers. Avanti Educational Programs. Santa Barbara.